W przededniu setnej rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości gościliśmy w parafii św. Jakuba w Chicago Pana Andrzeja Trzosa ze Stowarzyszenia Dziennikarzy i Artystów dla Polski, który zaprezentował nam wystawę obrazującą kształtowanie się Błękitnej Armii, jej dzieje i niezastąpioną rolę w odzyskaniu przez Polskę Niepodległości.
 
Przez trzy dni od piątku do niedzieli (2-4 listopada) wystawę mogli oglądać uczniowie polskiej szkoły oraz nasi parafianie w ramach przygotowania do obchodów Narodowego Święta.
 
W 1795 roku w wyniku trzeciego rozbioru Polski, „dzięki staraniom” znacznej części polskiej szlachty i magnaterii zatroskanej o swoje prywatne interesy, Państwo Polskie przestaje istnieć. Na 123 lata Polska znika z mapy Europy, ale nie znika z serc wielu Polaków, dla których los Ojczyzny nie jest obojętny. Polacy pod zaborami oraz ci rozproszeni po całym świecie podejmowali wiele prób mających na celu odzyskanie niepodległości. Liczne powstania: Kościuszkowskie 1794, Listopadowe 1830, Krakowskie 1846, Poznańskie 1848, Styczniowe 1863, choć kończyły się niepowodzeniami, podtrzymywały ducha niepodległościowego w Narodzie Polskim, który gorąco wierzył, że „jeszcze Polska nie zginęła kiedy my żyjemy”! Wybuch I wojny światowej w 1914 r. po raz kolejny rozpalił w polskich sercach nadzieję na niepodległość. Na skutek wielu politycznych zabiegów w 1918 r. Polska wraca na mapy Europy. 
 
Świętując rocznicę niepodległości pamiętajmy, że tej niepodległości mogłoby nie być do dzisiaj, gdyby nie wysiłek polskich mężów stanu tamtego czasu. W duchu wdzięczności pamiętajmy dzisiaj szczególnie o Józefie Piłsudskim, Romanie Dmowskim, Ignacym Paderewskim, Wincentym Witosie, Ignacym Daszyńskim oraz Wojciechu Korfantym, którym historia nadała tytuł Ojców Niepodległości.
 
Nie byłoby również tego zwycięstwa, gdyby nie powstała we Francji Błękitna Armia gen. Józefa Hallera, gdyby nie wysiłek polskich ochotników ze Stanów Zjednoczonych, Kanady i całego świata, którzy - przez Francję - w tym kluczowym momencie starcia z bolszewikami, dotarli do Polski i swoją siłą, determinacją pomogli odnieść orężu polskiemu zwycięstwo. 
 
Pamiętajmy, że wolną Polskę mamy dzisiaj dzięki poświęceniu i ofierze życia wielu wielkich patriotów, często nie znanych z imienia i nazwiska. Pamiętajmy o nich i uszanujmy dziedzictwo ich życia. Dobrze mówmy o Polsce, chciejmy znać jej historię i przekazywać następnym pokoleniom. Niech dobre imię Polski będzie naszą troską i dumą bez względu na kraj, w jakim przyszło nam żyć i pamiętajmy, że obowiązkiem każdego pokolenia Polaków jest zawalczyć o niepodległość Ojczyzny. To najcenniejszy dar jaki możemy przekazać tym, którzy przyjdą po nas.
 
s. Stefania Gałka