„Czy zastanawialiście się kiedyś nad tym, że tu, gdzie się dzisiaj spotykamy - w centrum Aten, u stóp Akropolu 2 tysiące lat temu było mnóstwo świątyń i ołtarzy poświęconych bóstwom olimpijskim i herosom, których mieszkańcy Aten czcili, wielbili i którym składali ofiary? A czy ciekawi Was, jak to się stało i kiedy, że ateńczycy przestali po wielu wiekach wyznawać wiarę w te bóstwa i przyjęli religię chrześcijańską? 
 
A starożytne świątynie ku czci Zeusa, Hery, Posejdona czy Ateny przestały być z czasem obiektami sakralnymi, a stały się powoli świadectwem historii i dziedzictwem kultury... Chcemy Wam o tym opowiedzieć w naszym przedstawieniu, które zatytułowaliśmy „Od bóstw olimpijskich do Naszego Boga”.
 
Tymi słowami 17.06. rozpoczęło się przedstawienie, które miało miejsce w sali parafialnej naszego kościoła. Specjalnie przygotowane na szczególną okazję jaką było pożegnanie s. Edyty Selech. Wyjątkowy scenariusz stworzony przez polonistkę p. Annę Sardis pozwolił nam przejść razem spory kawałek historii, bo aż od bogów olimpijskich poprzez św. Pawła, św. Jana Pawła II aż do osoby s. Edyty. Całości dopełniła oprawa muzyczna oraz choreografia przygotowana przez scholanki pod czujnym okiem s. Katarzyny Daraż. Młodzi aktorzy V klasy (uczniowie s. Edyty) chcieli w ten sposób podziękować siostrze z całego serca za to, że przez trzy lata pracy  opowiadała pięknie o Panu Bogu i pomagała przybliżać się do Niego. 
 
Podczas Eucharystii modliliśmy się za naszą Siostrę, a na zakończenie otrzymała ona piękną ikonę, która – jak mamy nadzieję – będzie przypominać wspólnie spędzony czas i chwile na ziemi ateńskiej: 
 
„Dziękując, chcielibyśmy ofiarować Siostrze kopię bardzo starej, średniowiecznej ikony, przedstawiającej Pana Jezusa z Przyjacielem. Ta bardzo symboliczny obraz: Przedstawia Pana Jezusa, który serdecznie otacza ramieniem założyciela klasztoru na  pustyni egipskiej - opata z Menas. Gest Pana Jezusa zapewnia o Jego ciągłej obecności, wsparciu i trosce, a zapatrzone w przyszłość oczy zapewniają, że kresem trudnej czasem drogi będzie wspólna radość w Niebie. Właśnie taki obraz Pana Jezusa starała się Siostra stworzyć w naszych sercach. Po to, abyśmy zawsze czuli i pamiętali, że Pan Jezus jest Przyjacielem wiernym, kochającym i prowadzącym nas do wiecznego szczęścia. Dziękujemy za tę ikonę wyrytą w naszych sercach!”