Idea kolędników misyjnych, wyzwalająca u dzieci szlachetne pragnienie niesienia pomocy rówieśnikom na innych kontynentach, cieszy się niesłabnącym zainteresowaniem. Po raz kolejny, z Sanktuarium Najświętszego Serca Pana Jezusa wyruszyła grupa kolędnicza, pod przewodnictwem i opieką sióstr zakonnych oraz jednej z katechetek. 
 
Kolędowanie rozpoczęło się 27 grudnia, Mszą Świętą w kaplicy Księży Chrystusowców. Eucharystię w intencji kolędujących dzieci i osób odwiedzanych sprawował ks. Janusz Mękarski. Następnie na refektarzu przyjął kolędników ks. proboszcz Jarosław Staszewski, który dokonał obrzędu rozesłania i udzielił indywidualnego błogosławieństwa zebranym.
 
Wędrowanie rozpoczęto od domu sióstr, skąd po krótkiej modlitwie w kaplicy i odegraniu scenki kolędniczej, grupa wyruszyła do podopiecznych s. Józefy. W każdym mieszkaniu, mali i nieco starsi misjonarze spotykali się z oznakami wielkiej życzliwości. Osoby chore, w podeszłym wieku, nierzadko osamotnione, z radością przyjmowały kolędników, częstując łakociami i hojnie wspomagając syryjskie i libańskie dzieci. Podobną postawę przyjęli wolontariusze parafialnej Caritas oraz rodzina jednej z kolędujących dziewczynek, którą odwiedzono na zakończenie misyjnej wędrówki. W równie przyjaznej atmosferze minął drugi dzień kolędowania – 30 grudnia, gdy po modlitwie „Anioł Pański” dzieci, śpiewając kolędy i pastorałki pukały do mieszkań osób, których nie udało się odwiedzić wcześniej.
 
Choć swoistym podsumowaniem misyjnego kolędowania jest Uroczystość Objawienia Pańskiego, przeżywana także jako Misyjny Dzień Dziecka, dzieci z koła misyjnego, wraz z s. Zofią i nauczycielami ze Szkoły Podstawowej nr 5, planują jeszcze wizytę w jednym ze szczecińskich domów opieki społecznej, w połowie stycznia.