„Nie możemy nic roztropniejszego uczynić, jak pozwolić kierować się Bogu, pozwolić się prowadzić krok po kroku. Jeśli będziemy słuchać i patrzeć Jego uszami i oczami, dojdziemy do celu i nie zrobimy żadnego fałszywego kroku.”

Słowa o. Założyciela przywołała Matka Ewa, zwracając się do sióstr Jubilatek: s. Kingi Kasperek MChR i s. Janiny Żukowskiej MChR, które 20 lipca obchodziły w Morasku srebrny jubileusz życia zakonnego. „Dzisiejsza uroczystość jest świadectwem, że pozwoliłyście prowadzić się Bogu krok po kroku, tak że dziś możemy dziękować Bogu za 25 lat waszego zakonnego życia.”

Tę wdzięczność za czas obopólnej miłości – Boga i człowieka – wyrażałyśmy przede wszystkim podczas uroczystej Eucharystii w intencji Sióstr Jubilatek. Mszę św. sprawował o. Władysław Bodziony CSsR, głoszący przez ostatni tydzień w naszym domu rekolekcje lectio divina, oraz ks. Jerzy Grynia SChr, proboszcz z Düsseldorfu. O. Władysław podkreślał piękno powołania do życia zakonnego, w jakim odnajduje się i może służyć kobieta konsekrowana, która dziś może adorować Jezusa w braciach i siostrach spotykanych w życiu. My wszyscy, uczestniczący tego dnia w Eucharystii, zostaliśmy zaproszeni, by szczególnie adorować, wychwalać i składać dziękczynienie Jezusowi obecnemu w Jubilatkach, dziękować „Temu, który zawarł w Wami przymierze i jest już związany nierozerwalnie. On się nie nuży, nie męczy, nie wycofuje.”

Wszystkie siostry, które w tym roku obchodzą srebrny jubileusz, od wielu lat posługują na misjach za granicą: s. Kinga pracuje obecnie w Niemczech, a s. Janina na Białorusi. Pozostałe siostry pracują w Stanach Zjednoczonych. Niestety nie mogły dojechać na jubileusz do domu generalnego ze względu na ograniczenia związane z pandemią.

Galeria zdjęć