„Naród, który traci pamięć przestaje być Narodem” – Józef Piłsudski. W tym roku w Penrhos skromniej, lecz jak znacząco i symbolicznie zaczęliśmy upamiętniać zwycięstwo WOLNOŚCI NAD ZNIEWOLENIEM.

Oto zuchy z Manchesteru zaprosiły nas w sobotę 9 listopada na podwieczorek ze śpiewem Wojskowych Pieśni, by dać znać, że Polska NIE UMARŁA, jest wolna i młodością silna... Nawet ich własnoręcznie i opiekunów wypieki mówiły, żeśmy wolni - mamy, z czego piec... Niedziela to „Rememberance Sunday”, obchodzona z godnością w każdym zakątku Zjednoczonego Królestwa. Nasza Delegacja uczestniczyła w modlitwach, złożeniu wieńców w pobliskim Pwllheli; jak zawsze było tłumnie, uroczyście. Przed wyjazdem do Pwllheli pan Kierownik Michał Dreweński, po uroczystej Mszy św. z czynnym udziałem zuchów, złożył wieniec pod „Naszym Krzyżem”. My byliśmy razem z Nim.

Poniedziałek 11 listopada 2019 r. rozpoczął się Mszą św. w intencji Ojczyzny. Po południu zaś krótkie, lecz uroczyste i ciepłe spotkanie w Bloku K, by jeszcze raz powiedzieć żeśmy POLAKAMI. Zaczęliśmy odśpiewaniem MAZURKA DĄBROWSKIEGO. Zamiast pompatycznych przemówień, referatów było wspomnienie córki Marszałka – Pani Jadwigi Piłsudzkiej odczytane przez Panią Marię Owsianka i wiersz Hemara „Strofy Trudne”, recytowane przez Panią Lucynę Krowiak. Oficjalną część spotkania zakończył wdzięczny wiersz, także Hemara – „Listopad”, deklamowany przez Panią Marię Owsianka. Śpiewy też były, a jakże... Legiony... Brygada, a potem wino po żołniersku.

Galeria zdjęć